Thursday, 23rd February 2012

Za mną…cd

Opublikowano 04. września, 2010 przez w dziale Galeria, Przygoda

Za mną…cd

foto edi

Granollers

Miasteczko nieopodal Barcelony. Uwadze polecam stare kamieniczki, które są wizytówką tego miejsca. I oczywiście przesmaczne hiszpańskie przekąski – czyli małe kanapki z rozmaitościami.

 

foto edi foto edi foto edi foto edi foto edi foto edifoto edi foto edi foto edi foto edi foto edi foto edi 

cdn…

Za mną…

Opublikowano 03. września, 2010 przez w dziale Galeria, Przygoda

Za mną…

foto

Za mną…

Barcelona, Gerona, Figueres, Costa Brava/Costa del Maresme, Granollers, Księstwo Andory, Avignon, Nicea, Marsylia, San Remo, Monako/Monte Carlo, Cannes. W sumie – 5 państw, wiele miast, zapachy, smaki, pokusy i interesujący ludzie (przeważnie), których spotkałam na drodze. To dobry moment żeby zaparzyć kawę i raz jeszcze przypomnieć sobie smak przygody, a przede wszystkim utrwalić to, co za jakiś czas zacznie chować się w najdalszych zakamarkach pamięciJ. Od czego zacząć?

Może od Dzikiego Wybrzeża w Katalonii? 

Ola! Hiszpańskie ,,cześć” – słyszałam od rana do nocy. Palmy, plaże, góry, polski bursztyn na tamtejszym jarmarku, kolejka jadąca wzdłuż plaży w kierunku Barcelony, kolorowe warkoczyki plecione chętnym turystkom przez egzotyczne piękności Miałam wrażenie, że te usługi ciągną się wzdłuż całego Costa Brava. Tyle się wydarzyło, nie sposób ująć to w słowa. Zresztą po, co?

foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia foto Katalonia

cdn…

Trójmiejski bursztyn w Santa Suzana

Opublikowano 01. września, 2010 przez w dziale Ludzie, portal tokfm.pl, Przygoda

Trójmiejski bursztyn w Santa Suzana

foto foto 

Trójmiejski bursztyn na Costa Brava.

  

Długi deptak, gwar i obrazek przypominający Jarmark Dominikański w Gdańsku. Idę nadmorskim bulwarem w Santa Suzana.

Jest godzina 20:00, handlowcy rozstawiają swoje kramy. Obok zapachowych kadzideł, chust, biżuterii z koralików i masy plastycznej widzę coś znajomego – bursztyn. Właściciel to Polak, który od ponad 20 lat mieszka w Katalonii. Pan Mirek Przewłocki promuje jantar m.in. na targach w Madrycie, a w sezonie na Costa Brava.

,,Będę w tym miejscu do końca października. Zazwyczaj rozstawiam się około 20:00, kiedy nie jest już tak gorąco. Zresztą wcześniej nie można, tutejszy burmistrz nie pozwala. Chodzi o miejscowych sklepikarzy” – tłumaczy pan Mirek.

,,Mam polski bursztyn i srebrną biżuterię ze szlachetnymi kamieniami. Najbardziej zainteresowani są turyści holenderscy, rosyjscy i oczywiście Polacy. Nie narzekam, chociaż kryzys widać również i na Costa Brava. Wystarczy zobaczyć ile jest wolnych miejsc w tawernach i w restauracjach. Jak będzie trzeba to i ja się przebranżowię” – dodaje.

Już nie raz udowodnił, że nie boi się ciężkiej pracy. Zanim zajął się handlem w Katalonii był koniuszym w Kraju Basków – ,,spałem w boksie, opiekowałem się z końmi, które skakały przez przeszkody. Pracowałem 30 dni w miesiącu – ale to była najwspanialsza praca, bo z końmi” – wspomina.

Rozmawiamy o kuchni, muzyce, o walce Katalończyków o niezależność i o zakazie zabijania byków na arenie – który będzie obowiązywać w Katalonii od nowego roku.

,,Walka byków dla Katalończyków jest tak samo obca jak dla Polaków” – tłumaczy pan Mirek. ,,To tradycja hiszpańska”. Zakazując corridy Katalończycy symbolicznie pokazują, że nie są Hiszpanami.

Wróciłby pan do Polski? – Pytam. ,,W każdej chwili, ale żona Katalonka nie chce” – śmieje się pan Mirek. ,,I proszę pozdrowić piękne bursztynowe Trójmiasto” – dodaje.

 

 

Katalonia, Edyta Stańczyk.

zobacz

 

 http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,8325848,Trojmiejski_bursztyn_na_Costa_Brava.html